Hala Łabowska

Sprzątanie odbyło się: 02.05.2021

Pogoda nas nie wystraszyła!

Druga wędrówka w ramach akcji „Dbam o Sądeckie” za nami. 2 maja wybraliśmy się niebieskim szlakiem z Łabowca na Halę Łabowską (1064 m n.p.m.). Pokonaliśmy ponad 12 kilometrów i zebraliśmy 9 worków śmieci o pojemności 80 litrów. To znacznie mniej niż podczas wędrówki na Jaworze (wówczas zebraliśmy 19 worków), ale znów najwięcej na trasie było puszek i butelek po alkoholu.

Zachęcamy do spacerowania po Beskidzie Sądeckim. Dzięki opadom deszczu, które towarzyszyły nam może przez dwa pierwsze kilometry, na trasie mogliśmy podglądać pełzające ślimaki: winniczki oraz pomrów błękitny. Naliczyliśmy kilkanaście salamandr oraz spotkaliśmy dzikie kaczki. Na szczycie przez chwile zaświeciło słońce i podziwialiśmy piękną panoramę z Hali Łabowskiej. Nie udało się nam rozpalić ogniska, ale z pomocą przyszło Schronisko PTTK, którego pracownicy ugotowali nam kiełbaski. Dziękujemy.

Zebrane śmieci trafiły do kontenerów Nadleśnictwa Nawojowa, które wspiera naszą akcję. Naszym partnerem jest również Kryniczanka – Naturalna Woda Mineralna, która zapewniła uczestnikom wodę na trasie. Uczestnicy wędrówki otrzymali również gadżety z logiem Gminy Łabowa dzięki uprzejmości Pani Wójt Marty Słaby.

Przypominamy, że projekt „Dbam o Sądeckie” jest realizowany w ramach konkursu „Kocham Sądeckie” przy wsparciu finansowemu Starostwa Powiatowego w Nowy Sączu.

Opis szlaku

Hala Łabowska (1064 m n.p.m.) to jeden z najpopularniejszych szczytów wśród turystów, którzy odwiedzają Beskid Sądecki. Przyciągają tam piękne widoki, historia i… dobre dania serwowane w schronisku.

Patrząc z Hali Łabowskiej na północ i północny-wschód widać wzniesienia Beskidu Niskiego, a także pobliskie szczyty Beskidu Sądeckiego. Bardzo ciekawa jest także historia tego miejsca. Hala swoją nazwę zawdzięcza wsi Łabowa, której mieszkańcy wypasali na niej swoje owce. Po Akcji Wisła i przesiedleniu Łemków, hala stała się w większości własnością Lasów Państwowych. Przed II Wojną Światową znajdował się tam domek myśliwski dawnego właściciela – hrabiego Adama Stadnickiego. Budynek został spalony przez partyzantów, ponieważ był wykorzystywany przez hitlerowców. Na Hali w 1999 roku został odsłonięty pomnik księdza Władysława Gurgacza – kapelana Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej, który został w 1949 zastrzelony przez UB. Co roku odbywają się tam uroczystości upamiętniające duchownego. Na hali znajduje się również pomnik upamiętniający partyzantów 9. Kompanii 3. Batalionu 1. Pułku Strzelców Podhalańskich, którzy w tym rejonie walczyli z hitlerowcami.